środa, 9 listopada 2011

Zupa mleczna, muffinki marchewkowe :)

1. Zupa mleczna - smak dzieciństwa :)Gdy byłam mała zawsze robiła mi ją babcia. Zrobiłam prawie identyczną zupę w zdrowszej wersji i z lekko smakowymi kluskami :D

- 1 całe jajko
- trochę wody lub mleka (ok. 2 łyżki)
- mąka żytnia (ok. 4 duże łyżki)
- szklanka chudego mleka na zupe
- 2 tabletki słodzika (*niekoniecznie)
- kropelka aromatu waniliowego (*niekoniecznie)

Mleko wlewamy do garnuszka, ale nie gotujemy go odrazu. W małej miseczce rozbijamy jajko, dodajemy do niego wodę lub mleko, mąkę słodzik i aromat. Mieszamy na gładką masę (nie ubijamy!). Gdy ciasto będzie dość gęste, takie aby dało się z niego zrobić kluski nabieramy je łyżeczką i wrzucamy kluski do garnuszka z mlekiem, które powoli możemy gotować :) gdy wykorzystamy całe ciasto mieszamy gotującą się zupę, aby kluski sie nie posklejały. Gdy mleko będzie ugotowane zupa jest już gotowa do podania.

Miska ma ok 306 kcal





2. Muffinki marchewkowe!
Przepis, który nie wymagał specjalnego opracowania. Prawde mówiąc redukowałam go podczas pieczenia. Są to chyba najlepsze dietetyczne muffinki, jakie dotychczas zrobiłam. Lepsze od tych ostatnich. Bardziej puszyste, takie jakby mniej "suche" i większe! Zakochałam się w nich!

- 3 białka
- 2 żółtka
- 3-4 łyżki mąki żytniej
- kropla aromatu waniliowego
- łyżka jogurtu naturalnego (*niekoniecznie)
- łyżeczka cynamonu
- 2 spore marchewki
- 1 jabłko
- 11 tabletek słodzika
- łyżeczka proszku do pieczenia
- trochę wody lub mleka

Białka ubijamy z żółtkami, dość długo, aby ciasto było puszyste. Dodajemy słodzik, aromat, cynamon, mąkę, proszek do pieczenia, mleko i jogurt. Miksujemy na gładką masę. Jabłko i marchewki ścieramy na grubych oczkach tarki. Dodajemy do ciasta i delikatnie mieszamy, aby wszystko się ładnie złączyło.
Rozlewamy do foremek i pieczemy pół godziny w 180 stopniach.
Całe ciasto ma 380 kcal
Jedna muffinka ma zatem 31 kcal, mniej niż poprzednie!







poniedziałek, 7 listopada 2011

Marchewkowe placki.. pycha! :D

Placki marchewkowe:
- 1 żółtko (60)
- 2 białka (2x20)
- 2,5 łyżki mąki żytniej (75)
- 2 małe marchewki (30)
- płaska łyżeczka cynamonu
- 2 kropelki aromatu waniliowego
- 5 tabletek słodzika
- trochę mleka (25)

Marchewki ścieramy na tarce na grubych oczkach. Żółtko z białkiem porządnie miksujemy, dodajemy do nich słodzik, cynamon, aromat waniliowy, mąkę i mleko. Wszystko razem miksujemy na gładką masę. Konsystencja powinna wyjść trochę rzadsza niż na naleśniki. Do ciasta dodajemy startą marchew i wszystko razem mieszamy. Smażymy z obu stron na teflonie, na niezbyt dużym ogniu, żeby placki nie były surowe w środku i nie spaliły się.

Porcja ze zdjęcia ma 230 kcal! :)






*Placki zawierają wszystkie niezbędne wartości odżywcze (białko, błonnik, węglowodany złożone), które są wskazane przy odchudzaniu :) Nie zawierają cukru ani tłuszczu (jedynie ten, który jest zawarty w żółtku)

niedziela, 6 listopada 2011

Kasza z kurczakiem i propozycja na drugie śniadanie..

1. Kasza z kurczakiem i kukurydzą. Porcja dla dwóch osób:
- worek kaszy gryczanej (350 kcal)
- pierś z kurczaka (100 kcal)
- 100g kukurydzy (90 kcal)

Gotujemy kaszę, pierś kroimy i przyprawiamy wg uznania i smażymy na teflonie. Gdy kasza będzie gotowa a pierś już obsmażona dodajemy kaszę na patelnie. Na koniec dodajemy kukurydzę i wszystko razem smażymy przez chwilę lekko mieszając.

Porcja ma 270 kcal






2. Jabłko z jogurtem naturalnym, słodzikiem i cynamonem, które już kiedyś pojawiło się na moim blogu.

Porcja ma 85 kcal




Moje dzisiejsze drugie śniadanie: jabłko z jogurtem, kromka chleba słonecznikowego z dżemem linessa, 4 BAKE ROLLS'Y pełnoziarniste, mandarynka.

Łącznie 240 kcal

sobota, 5 listopada 2011

Ryż z kukurydzą, BAKE ROLLS'Y, kluski ze słodkim sosem

Kilka nowości dla was:


Mój deser z ostatnich dni:
2 muffinki 2x38 kcal ananas 25 kcal mandarynka 25 kcal
RAZEM 126 kcal



Biały ryż gotowany 280 kcal z kukurydzą z puszki 80 kcal
RAZEM: 360 kcal
Dobry sposób na pożywny obiad, gdyż między obiadem a kolacją nie byłam ani trochę głodna :)

A tutaj niespodzianka, którą dzisiaj przywiozła mi mama :) Pełnoziarniste BAKE ROLLS'Y. Dawno nie miałam w ustach przekąsek tego typu. Muszę przyznać, że ich twórcy się postarali. Są dość wartościowe, wiadomo nie zjadłam ich całych na raz. Dzielę sobie na mniejsze porcje i jem do drugiego śniadania. Gdybym nie widziała opakowania i zjadła w życiu nie pomyślałabym, że to jakaś zdrowsza wersja. Smakiem przypominają trochę chipsy fromage, są naprawdę świetne. Dobre jako przekąska na imprezę albo spotkania ze znajomymi.

Cała paczka ma 322 kcal




Moje dzisiejsze drugie śniadanie:
mała bułka owsiana z serem linessa i dżemem również linessa 120+20+15
4 bake rollsy 40-50?
3 mandarynki 75
RAZEM ok 270 kcal



1. Kluski "śląskie" ze słodkim sosem:

Kluski:

- kostka chudego twarogu (220 kcal)
- 1 jajko (80 kcal)
- 3 łyżki mąki żytniej (90 kcal)
- kropla aromatu waniliowego

Mielimy porządnie twaróg w misce, dodajemy do niego jajko i mieszamy na gładką masę. Stopniowo dodajemy mąkę, mieszając aby kluski nie miały grudek. Gdy będą wystarczająco "nielepkie" aby można było lepić z nich kulki, posypujemy lekko deskę mąką i formujemy kluseczki. Kształt jest kwestią dowolną, można zrobić zwyczajne kulki jak pyzy a można zrobić coś w stylu klusek śląskich jak na zdjęciach. Gdy kluski będą gotowe gotujemy wodę. Wrzucamy je do wrzątku i gotujemy do wypłynięcia uważając, by się nie posklejały, lecz to raczej mało możliwe :)



Sosy:
1. Do małej miseczki wlewamy 2-3 łyżki jogurtu naturalnego i słodzimy dwoma tabletkami słodzika. (40 kcal)
2. Drugi sos (różowy) to łyżka jogurtu Danone Gratka (30 kcal)

Biały sos posypałam odrobiną kakao do ozdoby i smaku, równie dobrze można dodać cynamon lub rodzynki albo inne suszone owoce :) Porcja ze zdjęcia jest spora, to 12 dość dużych klusek, więc wystarczyłoby dla dwórch osób. Ja, osoba wiecznie nienasycona nie dałam rady ich zjeść i resztę oddałam mamie. Ze względu na to, iż danie składa się głównie z białka jest o wiele bardziej sycące niż mięso! Jadłam to jakoś o 14 i do tej pory wcale nie jestem głodna, z tego powodu daruje sobie kolacje.
Całość ma 460 kcal zatem połowa jedyne 230 kcal!




czwartek, 3 listopada 2011

kurczak, pizza, muffinki

1. Pierś z kurczaka z fasolką- filet z piersi z kurczaka (100 kcal)
- fasolka (40 kcal)
Gotujemy fasolkę, pierś kroimy na drobne części, przyprawiamy i smażymy na teflonie.
Całość ok 140 kcal
 



Mój wczorajszy deser: ananas, jabłko, mandarynka
Całość 100 kcal



2. Dietetyczna pizza!!!

Placek do pizzy:
- 1 całe jajko (80 kcal)
- 6 płaskich łyżek mąki żytniej (najlepiej typ 720) (6x30~180 kcal)
- trochę wody lub mleka
Wszystko miksujemy w misce, ciasto nie może wyjść za rzadkie, powinno być gęstsze niż ciasto naleśnikowe. Na patelnie wylewamy całość! Wyjdzie nam coś na kształt grubego naleśnika tylko trochę sztywniejsze. Aby było łatwiej smażyć ciasto na patelni można rozprowadzić je łyżką. Środek powinien być cieńszy, brzegi raczej grubsze.
Cały placek ma 260 kcal



Dodatki do pizzy:- 2 plastry sera linessa (40 kcal)
- ok 50 g kukurydzy (45 kcal)
- podsmażane kawałki piersi z kurczaka (50 kcal)
- łyżeczka ostrego sosu do posmarowania ciasta



Pierś kroimy na drobne kawałki jak na zdjęciu, przyprawiamy i smażymy chwilkę na patelni.



Smarujemy ciasto sosem, kładziemy ser, kurczaka, kukurydzę i ponownie ser :)
Na zdjęciu poniżej dietetyczna połowa pizzy jest po lewej stronie :)




Porcja (3 trójkąty), która jest na zdjęciach poniżej ma 260 kcal!





Szczerze mówiąc nawet nie myślałam, że ta pizza wyjdzie taka dobra, ciasto smakowało jak z pizzeri a odpowiednio dobrane dodatki sprawiły, że poczułam się jakbym jadła ulubioną kaloryczną pizzę o minimalnych 260 kaloriach :)

3. Muffinki:- 2 żółtka (120 kcal)
- 3 białka (60 kcal)
- 10 tabletek słodzika
- 1/3 szkl mąki żytniej (120 kcal)
- łyżeczka proszku do pieczenia
- troche mleka lub wody
- kropla aromatu waniliowego
- 100g chudego twarogu (90 kcal)
- kilka fistaszków (56 kcal)
- suszone owoce (20 kcal)


Ubijamy żółtka z białkami i słodzikiem, dodajemy mąkę, proszek do pieczenia, mleko, aromat. Wszystko razem mieszamy. Widelcem mielimy twaróg i dodajemy go do ciasta. Całość miksujemy. Rozlewamy ciasto do foremek. Na wierzch wrzucamy pokrojone suszone owoce i fistaszki lub inne dodatki wg uznania. Pieczemy ok 20 minut w temp 180 stopni.








Jedna muffinka ma 38 kcal!




Muffinki są bardzo puszyste i delikatne, z dodatkami na wierzchu smakują świetnie! :D